Yoga rooms – lotniska przyjazne joginom
30/10/2016
Świat zmienia się na pozytywnie i staje się jeszcze bardziej przyjazny joginom!
Przede mną lot do ukochanych Indii! Uwielbiam atmosferę podróży i atmosferę lotnisk, uwielbiam to zamieszanie, stres i napięcie w brzuchu, uwielbiam słuchać ludzi mówiących w różnych językach… Ale w tym szaleństwie lubię również znaleźć oddech!
Długa przesiadka i oczekiwanie na kolejny lot wcale nie muszą męczyć, wiązać się z niepotrzebnymi zakupami, czy zamawianiem kolejnej kawy za 10 euro… Wychodząc naprzeciw potrzebom podróżnych, coraz więcej lotnisk na świecie udostępnia w swojej przestrzeni tzw. yoga rooms, gdzie można poćwiczyć i odetchnąć od zgiełku, kontroli, odpraw i bramek… Sale wyposażone są w maty do jogi, a często także w dodatkowe pomoce takie jak klocki, wałki, etc… Niektóre oferują nawet zajęcia z profesjonalnym nauczycielem!
Podczas przesiadki we Frankfurcie za tajemniczymi drzwiami otwiera się przede mną magiczny, cichy i przyjazny świat. Jestem w Yoga room! Biorę matę, zaczynam od łagodnej rozgrzewki, aby potem przejść do powitań słońca i okrojonej pierwszej serii. Na koniec odpoczywam z nogami na ścianie… Czuję się jak nowo narodzona, mój kręgosłup odetchnął, zeszła opuchlizna z nóg i jestem gotowa do kolejnego długiego lotu! Polecam wszystkim…

Nie ma jak to pies z głową w dół podczas lotu do Indii!
- 1. Przodują duże, międzynarodowe lotniska USA – min. Chicago (O’Hare oraz Midway), Nowy Jork (JFK), San Francisco, Dallas.
2. Ale pozytywny trend rozwija się także w Europie. Do wyboru mamy: Londyn (Gatwick oraz Heathrow), Helsinki i Frankfurt. Może Warszawa będzie następna???
3. No i dla miłośników dalekich wypraw – obowiązkowo Hong Kong!

Ania Chomczyk
ania@bosonamacie.ple-mail: ania()bosonamacie.pl
Ćwiczę jogę od ponad 20 lat. Przez lata regularnie podróżowałam do Indii, aby poznawać ten niesamowity kraj oraz uczyć się jogi u źródła. Nadal kontynuuję moje jogiczne studia pod okiem najlepszych nauczycieli na świecie.
Studiowałam amerykanistykę na UW, a w 2016 r. na Uniwersytecie SWPS (kulturoznawstwo) obroniłam doktorat dotyczący jogi.
Pobieram lekcje klasycznego śpiewu Karnataki u Ranjini Koushik. Chętnie maluję i w styczniu 2021 r. zostałam certyfikowaną nauczycielką malarstwa intuicyjnego, Vedic art. Obecnie poszerzam moje kompetencje o terapię mięśni dna miednicy wg metody Bebo. Kocham Himalaje. Jestem mamą małego Felixa.
Joginka w podróży
Facebook: Joginka w podróży
Instagram: Joginka w podróży