Binge joga
2/05/2017
Trzy sesje jogi dziennie. I jeszcze medytacja. Myślałam, że daję ludziom opcje, ale okazało się większość chodzi na wszystko. Binge joga. Dużo się przy tym dzieje. Są zakwasy. I emocje. I łzy też. I mnóstwo pytań. Jedno z nich: czy to dobrze? Jasne, że dobrze.
Jasne, fajnie jest też praktykować sześć razy w tygodniu po trochu. I codziennie medytować też po trochu. I poodychać jakąś pranajamą kilka minut dziennie codziennie. Na bieżąco dostarczać sobie dawkę energii i regularnie oczyszczać się toksyn.
Ale generalne porządki w głowie w taki weekend majowy na przykład to też jest OK. Podobnie jak zrobienie zapasów prany na później.
Na warsztatach w Siódmym Lesie to łatwe. Przemiłe panie podają satwiczne jedzenie. Kwitnące jabłonie dostarczają pięknych drishti. Trawa, liście i inne zieloności dbają, by pranajama była pełna tlenu. Jeszcze można się wyspać, wymasować, podzielić wrażeniami z ludźmi, którzy myślą podobnie i jeszcze skonsultować z nauczycielką jogi. I z masażystką. I z kucharką. Super. Generalne porządki i zapasy.
To działa jednak trochę jak obóz treningowy polskiej kadry – jak to określił kiedyś Przemek Wardejn, mój znajomy, specjalista od ayurvedy. To tylko trening – mecz jest później, po powrocie.
Mecz jest w pracy. I w domu. Na zebraniu, obiedzie u teściowej, w korku, urzędzie skarbowym, kolejce na stacji benzynowej – wtedy jest mecz. Wtedy się okazuje, z czego tak naprawdę się oczyściliśmy i ile prany zmagazynowaliśmy. I kto nam może wbić bramkę, a kto nie.
Dlatego nie ma co się za bardzo ekscytować tym, co dzieje się na warsztatach. A jednocześnie trochę przejmować się trzeba. Bo robimy zapasy, ćwiczymy mięśnie, opracowujemy strategie na boisko i sprawdzamy je w bezpiecznych dla nas, komfortowych warunkach – w towarzystwie jabłoni i nauczycielki jogi. Dlatego te trzy sesje asan plus medytacja to jest OK. Wcale nie za dużo, jeśli chcemy być mistrzami życia. Zakwasy i łzy miną, więc… miłego treningu.

Agnieszka Passendorfer
aga.passendorfer@gmail.comPraktykuje i uczy w Yoga Republic. Kocha czytać i pisać. Autorka książek „13 lekcji jogi”, „10 lekcji jogi. Jamy i nijamy w codziennym życiu”, „13 lekcji miłości” i "Czakry". Współzałożycielka platformy
Omline.Expert. Stara się być dobrą mamą, partnerką, przyjaciółką, nauczycielką i uczennicą.