Bez głowy
4/07/2017
W stajni, w której mieszka mój koń, spotykam czasem znajomego. Znajomy jest starszy ode mnie i megakulturalny. W bryczesach wygląda trochę jak bohater Żeromskiego albo Jane Austen (choć tak bardzo starszy jednak nie jest…). Jego maniery jeszcze wzmacniają tę wizję. No i właśnie przez te maniery okropnie się ostatnio zakłopotał, kiedy spotkaliśmy się w drzwiach stajni i to ja pierwsza powiedziałam „dzień dobry”, bo mnie nie zauważył. Natychmiast przeprosił: „Ale ja jestem głupi, zamyśliłem się i nie zauważyłem pani.”. „Nie jest pan głupi, skoro się pan zamyślił” – przyszło mi do głowy.
A później ja też się zamyśliłam. Nad tym, co powiedziałam.
Podczas Międzynarodowego Dnia Jogi nasza redakcja prowadziła panel o stresie. I doszliśmy do wniosku, a konkretnie Przemek Nadolny, że stres jest w głowie i kiedy chcemy się odstresować, musimy z niej wyjść. I na przykład zacząć sprzątać. W każdym razie – przestać myśleć, rozkminiać, fantazjować o przeszłości, katować mentalnie przeszłością, a zacząć działać. Tu i teraz. Potwierdzają to zresztą profesjonaliści mindfulness.
Zgadzam się z nim i z nimi. Jak mam doła, najgorzej jest mi go przeleżeć na łóżku czy w wannie. Najlepiej – ruszyć do działania. Do sprzątania, gotowania, biegania, albo na matę. W działaniu stres mija i chodzi nie tylko o endorfiny. Także o pranę, karma jogę, relacje, świeże powietrze, poczucie sensu, skuteczności i tak dalej. Wtedy nie jest się głupim, gdy się nie myśli. Przeciwnie – jest się głupim, gdy się myśli. I w tym sensie pan Michał miał rację. Był głupi, że się zamyślił.
Czasami, jak się za bardzo zamyślimy, przegapiamy nie tylko ludzi w drzwiach, ale też życie po prostu. I z tego rodzi się stres. Więc następnym razem, gdy cię dopadnie ten stres, bądź mądry – wyłącz myślenie, włącz działanie. Zrób powitanie słońca, generalne porządki, wsiądź na konia, na rower albo zrób coś dla innych. To ostatnie z kolei o antystresowa terapia polecana prze Dalajlamę. Współczucie i praca dla innych działają lepiej niż Prozac. Karma joga. Joga bez głowy ;-).

Agnieszka Passendorfer
aga.passendorfer@gmail.comPraktykuje i uczy w Yoga Republic. Kocha czytać i pisać. Autorka książek „13 lekcji jogi”, „10 lekcji jogi. Jamy i nijamy w codziennym życiu”, „13 lekcji miłości” i "Czakry". Współzałożycielka platformy
Omline.Expert. Stara się być dobrą mamą, partnerką, przyjaciółką, nauczycielką i uczennicą.