Najbardziej przyjazny kraj świata
13/04/2017
Najbardziej przyjazny kraj świata to chyba Nepal! Moim punktem odniesienia są przede wszystkim Indie (które kocham, ale nie jestem zaślepiona). Więc w porównaniu z Indiami jest tu po prostu swobodniej. Być może dlatego, że Nepal nigdy nie został skolonizowany, być może dlatego, że jest to kraj w dużym stopniu buddyjski? Na granicy światów – Himalaje-przestrzeń, tajemnicza Shangri-la…
Na ulicy widać kobiety, poza tym są ubrane zarówno tradycyjnie, jak i w stylu zachodnim, a widok dziewczyn w krótkich spodenkach lub mini i z odkrytymi ramionami nie wzbudza emocji. (duża ulga, gdy w temperaturze 35 stopni nie trzeba się męczyć w długich spodniach i w koszulce z rękawkiem). Poza tym mężczyźni nie są napastliwi. Nie doświadczam durnych zaczepek. Jest spokojniej, przyjaźniej, sympatyczniej, znacznie taniej… Bezpieczniej dla samotnie podróżującej kobiety niż w Indiach.
Poznajcie kilku Nepalczyków!
Cześć Nazywam się Tashi i mieszkam w klasztorze Kopan. Właśnie nabiłem pięścią innego małego mnicha i szybko uciekłem! Zgadnijcie, co sobie kupię za moje 20 rupii? Soczek z liczii!!!
Tashi delek! Nazywam się Ratna. Zaprowadziłem Anię do jaskini wielkiego VIII-wiecznego jogina, Guru Rinpocze, w Pharping. A po drodze opowiadałem jej jak Guru Rinpocze poskromił złą boginię, Dakshinkali matę, która pożerała dzieci.
Tashi delek! Nazywamy się Pema i Tenzin! Za świątynią Buddy na naszym podwórku urodziły się właśnie małe szczeniaczki!
Namaste! Jesteśmy babami, którzy zarabiają na życie pozując turystom do zdjęć w świątyni Pashupatinath. Możecie nas zobaczyć we wszystkich przewodnikach!
Namaste! Jestem przystojnym oficerem armii nepalskiej i nigdy się nie uśmiecham.
Nepal to rozrzucone po stokach Himalajów małe wioseczki. Nasze przybycie może stać się wielkim wydarzeniem 🙂

Ania Chomczyk
ania@bosonamacie.ple-mail: ania()bosonamacie.pl
Ćwiczę jogę od ponad 20 lat. Przez lata regularnie podróżowałam do Indii, aby poznawać ten niesamowity kraj oraz uczyć się jogi u źródła. Nadal kontynuuję moje jogiczne studia pod okiem najlepszych nauczycieli na świecie.
Studiowałam amerykanistykę na UW, a w 2016 r. na Uniwersytecie SWPS (kulturoznawstwo) obroniłam doktorat dotyczący jogi.
Pobieram lekcje klasycznego śpiewu Karnataki u Ranjini Koushik. Chętnie maluję i w styczniu 2021 r. zostałam certyfikowaną nauczycielką malarstwa intuicyjnego, Vedic art. Obecnie poszerzam moje kompetencje o terapię mięśni dna miednicy wg metody Bebo. Kocham Himalaje. Jestem mamą małego Felixa.
Joginka w podróży
Facebook: Joginka w podróży
Instagram: Joginka w podróży