
5 asan na poprawę nastroju
Dni są krótkie, a słońce rzadko wygląda zza chmur. Zimowy okres sprzyja nie tylko spadkowi odporności, ale również w tym czasie nasze samopoczucie zostaje wystawione na próbę. Wyraźnie odczuwamy spadek energii i najchętniej nakrylibyśmy się kocem, z niecierpliwością oczekując wiosny.
Niewątpliwie, jednym z głównych czynników determinujących tę przypadłość są: zmiany pogody, problemy ze spaniem oraz stres. Na szczęście istnieje rozwiązanie jak uniknąć złego samopoczucia bez konieczności sięgania po farmaceutyki. W myśl powiedzenia, lepiej zapobiegać niż leczyć, joga jawi się jako naturalna alternatywa. Nawet jeśli wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie pozbyć się ciemnych chmur nad naszymi głowami, to kontakt z ciałem, wsłuchanie się w oddech, jest wspaniałym sposobem na skoncentrowaniu się na „Tu i Teraz”.
Poniżej przybliżę kilka asan, które pomogły mi zwalczyć „bluesa”. Mam nadzieję, że Wam również pomogą.
5 asan na poprawę nastroju
1. Adho Mukha Svanasana (pozycja psa z głową do dołu)
Nie bez powodu jest jedną z najpopularniejszych asan, która występuje prawie w każdej tradycji jogi. Działa w podobny sposób co stanie na głowie, gdyż również wymaga odwrócenia perspektywy. Dodatkowo poprzez otwarcie klatki piersiowej oraz rozciągnięciu prawej i lewej strony naszego ciała, otrzymujemy mnóstwo miejsca, by zaczerpnąć sporą ilość tlenu. A wiadomo, że dotleniony organizm jest dla nas bardziej przyjazny: jesteśmy odporni na infekcje, pełni sił witalnych, a nasza sprawność intelektualna wzrasta.
2. Virabhadrasana II (pozycja wojownika II)
Stawiając czoła wszelkim przeciwnościom, warto od czasu do czasu przyjąć pozycję wojownika. Gdy czujemy się niepewnie, niestabilnie emocjonalnie, warto poczuć matę pod stopami i szeroko rozkładając ręce odkryć swoją wewnętrzną siłę. Zwracając wzrok w kierunku dłoni faktycznie czujemy się niczym dzielny heros, jednocześnie opanowany i skoncentrowany. Dłuższa praktyka tej pozycji pozwala odnaleźć spokój, nawet w najbardziej stresującej sytuacji.
3. Ardha Kapotasana (pozycja gołębia)
Kiedy jesteśmy przygnębieni, mamy tendencje do blokowania swoich emocji. Tak samo funkcjonuje nasze ciało. Napięcie, towarzyszące temu zjawisku, wędruje do naszych stawów, zwłaszcza w okolice bioder. Pozycje intensywnie otwierające biodra, wydobywają witalne siły skumulowane w tym obszarze oraz odblokowują potencjał uśpiony w udach. Kilka świadomych, głębokich oddechów w tej asanie, sprawia że blokada znika i napięcie powoli ustępuje.
4. Ustrasana (pozycja wielbłąda)
Asany otwierające klatkę piersiową oraz wyginające kręgosłup do tyłu niezwykle energetyzują. Jeśli czujesz się podminowany, wyssany z sił witalnych, to dzięki tej asanie powrócisz do życia. Wszystkie wygięcia do tyłu jak np. koło, most mają podobne korzyści, jednakże wielbłąd jest stabilniejszą asaną i dostępną prawie dla każdego. Jeśli nie możesz dotknąć swoich pięt, możesz pozostać w pozycji z dłońmi podpierającymi plecy.
5. Sirsasana (stanie na głowie)
W momencie, gdy potrzebujemy zwolnić, spojrzeć na coś z dystansu, warto odwrócić się do góry nogami. Stanie na głowie oprócz inwersji jest również asaną poprawiającą naszą równowagę i koncentrację. Kiedy odczuwamy apatię, warto spróbować opuścić głowę w dół, by spojrzeć na siebie z innej perspektywy. W tej asanie nasze serce znajduje się nad umysłem, co dosłownie i w przenośni wpływa na nasz dobrostan psychiczny. Ponadto poprawia się krążenie krwi, pobudza układ nerwowy. Jeśli nie możemy praktykować stania na głowie, podobne korzyści czerpiemy z ułożenia nóg przy ścianie.
Należy pamiętać, aby przed praktyką delikatnie rozgrzać ciało, np. wykonać kilka rund powitania słońca. Nawet najkrótszą sesję warto zakończyć savasaną.
Skoro już tu jesteś...
...mamy do Ciebie prośbę. Coraz więcej osób czyta artykuły na portalu Bosonamacie.pl, znajduje tu także informacje o ciekawych warsztatach i wyjazdach.
Nasz portal działa na zasadach non-profit, nie jest firmą, ale efektem pracy i zaangażowania grupy pasjonatów.
Chcemy, by nasz portal pozostał otwarty dla wszystkich czytelników, bez konieczności wprowadzania opłat za dostęp do treści.
Dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą. Wesprzyj nas na Patronite! Nawet symboliczne 10 złotych miesięcznie pomoże nam tworzyć wartościowe treści i rozwijać portal.
Jeśli nasz artykuł był dla Ciebie pomocny, ciekawy lub po prostu lubisz to, co robimy – kliknij logo poniżej i dołącz do grona naszych patronów.
Każde wsparcie ma znaczenie. Dzięki Tobie możemy działać dalej!
Dziękujemy!