
Pozwólmy sobie brzmieć

Pozwólmy sobie brzmieć
Śpiewanie to nie tylko dobra technika… Oczywiście jest ona bardzo ważna i pomaga prawidłowo posługiwać się głosem tak, by służył nam przez długie lata wciąż na tym samym poziomie. Jednak samo dbanie o technikę to nie wszystko.
Głos to wyjątkowy instrument – jedyny, jaki mamy w naszym ciele. Powinniśmy zatem dbać o ciało w sposób szczególny. Również kondycja naszej psychiki ma bezpośredni wpływ na brzmienie i siłę naszego głosu. Nie od dziś wiadomo, że endorfiny, które wydzielają się podczas aktywności fizycznych, poprawiają samopoczucie i wpływają kojąco na umysł. Dla wokalistów szczególnie istotne jest by mieć dobrą kondycję, która umożliwia im często tańczenie i śpiewanie na scenie jednocześnie. Genialnym przykładem są topowi wokaliści jak Beyonce czy Justine Timberlake, którzy podczas swoich występów pokazują jak wymagająca choreografia w połączeniu z doskonałą techniką dają znakomite rezultaty. Oczywiście za takimi efektami stoi sztab trenerów personalnych, ćwiczeń (również fizycznych) i odpowiedniej diety, ale my też możemy pomóc naszemu ciału sprostać tym oczekiwaniom. Każda aktywność fizyczna działa wspierająco na ciało. W swojej wieloletniej pracy z głosem zarówno jako wokalistka, ale też nauczyciel śpiewu dotarłam do praktyki jogi oraz pranajamy, która w sposób wyjątkowy pomaga w swobodniejszym wydobyciu głosu, ale także poprawia jego kondycję.
Czemu tak się dzieje i jaki wpływ na głos ma joga i pranajama?
Zacznijmy od końca, czyli od pranajamy. Ćwiczenia oddechowe to bardzo ważny aspekt u wokalistów, w końcu nasze fałdy głosowe są wprawiane w drgania poprzez powietrze, a następnie przekształcają się w dźwięki – w wielkim skrócie to ujmując. Ale prawidłowy i wydłużony oddech pomaga nam śpiewać coraz dłuższe frazy, a także dłuższe koncerty bez tzw. „zadyszki” czy zmęczenia. Pranajama to idealne ćwiczenie na polepszenie oddechu, choć nieco różni się od tego, który wykorzystujemy konkretnie przy emisji. Niesamowicie wspiera umysł – uspokaja, dotlenia każdą komórkę ciała i odpręża. Praktyka pranajamy pomaga również w zwalczaniu tremy czy też rozluźnianiu spiętych mięśni. Trema czy jakikolwiek stres zaciska nasze mięśnie, szczególnie te usytuowane przy karku. One zaś ściśle są połączone z mięśniami opiewającymi naszą krtań, a w konsekwencji fałdy głosowe i wszelkie mięśnie biorące udział w procesie śpiewania. Sztywnieje również nasz język, który – jako ciekawostkę powiem – jest połączony poprzez mięśnie i powięź z palcami u naszych stóp. Wszystkie te aspekty wpływają na brzmienie naszego głosu i jego skalę, dlatego tak ważne jest, by rozluźniać całe nasze ciało.
Zarówno pranajama, jak i joga pomaga nam odblokować ukryte emocje, które nie znalazły wcześniej ujścia i odłożyły się w ciele. To najważniejszy element, który pomaga w śpiewaniu, ponieważ muzyka to nic innego jak umiejętność emocjonalnego przekazu ważnych, nurtujących doświadczeń, problemów, przemyśleń. Najbardziej poruszający artyści to tacy, którzy potrafią podzielić się swoimi emocjami i historiami poprzez dźwięki i słowa. Praktykując jogę pobudzamy w swoim organizmie endorfiny „szczęścia”, ale też, jak nigdzie indziej, obserwujemy swoje ciało, dając uważność na każdą przeszkodę, „utulając” nierozciągnięte mięśnie, które z czasem stają się dla nas coraz bardziej przyjazne.
Moje pierwsze spotkanie z jogą miało miejsce podczas warsztatów nad morzem, gdzie program tygodniowych zajęć przewidywał wytężoną pracę nad otwarciem klatki piersiowej. Będąc w trakcie praktyki, nie czułam aż tak dużej zmiany, jednak pod koniec intensywnego tygodnia coś zaczęło się we mnie zmieniać. Mój głos po tym czasie zaczął brzmieć pewniej i mocniej, poczułam jedność z samą sobą i moim ciałem. To właśnie zapoczątkowało moje rozważania jak joga wpływa na głos. Otwieranie klatki piersiowej niebywale wspiera pracę naszego głosu. Staje się swobodniejszy, mocniejszy, a oddech wydłużony, ponieważ mięśnie, które były przykurczone znajdują swoje miejsce i zaczynają pracować tak jak powinny. Żyjemy w świecie, w którym spędzanie znaczącej ilości czasu przy komputerze w pozycji pochylonej jest powszechne. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak zamyka to nasze głosy. Dopiero po odzyskaniu jego pełni zauważamy, co straciliśmy. Joga pozwala znaleźć balans i zrównoważyć, to co dzieje się z ciałem na co dzień. Pokazuje gdzie ciało domaga się „utulenia”, ale też pozwala skomunikować się z nim. Wiedząc już jak bardzo ciało jest ważne w procesie śpiewania, uświadamiamy sobie, że bez pracy nad tą sferą nie będziemy mogli rozwijać głosu. Piękny instrument ukryty w naszym ciele zabrzmi w pełni tylko wtedy, kiedy będziemy z nim dobrze skomunikowani. Potrzebujemy poznać nasze ciało np. poprzez jogę, ale dla każdego ta droga może być inna (taniec, sport). Wszelkie praktyki, które pokazują nam, co dzieje się w ciele i co możemy dla niego zrobić są zbawienne. Ćwiczenie asan nie polega tylko na wytrzymaniu w pewnej pozycji przez kilka minut, lecz zwróceniu się do wnętrza i odkrycia nas samych i naszego ciała na nowo. Z każdym wydechem ciało się rozluźnia, a rozluźnione mięśnie oznaczają pełniejszy i dźwięczniejszy głos.
Ostatnią, ale chyba najważniejszą rzeczą, która jest potrzebna do przekazu emocji to nasz umysł, nasza dusza, nasze wnętrze. Te wszystkie aspekty muszą tworzyć jedność z ciałem, wtedy jesteśmy w harmonii i z naszym głosem, i z samymi sobą. To może być trudna praca, ale zapewniam, że droga do poznawania siebie i swojego ciała poprzez głos jest fascynującą podróżą. To co trapi nas w środku często słychać w głosie. Im bardziej pozwolimy mu „mówić” i damy mu na to przestrzeń, tym lepiej będziemy skomunikowani z nami samymi.
Podczas swoich warsztatów i indywidualnych lekcji, próbuję wraz z uczniami odnaleźć ich wewnętrzny, pierwotny głos. Ich piękne, pełne brzmienie, ale i to, co chowa się za rogiem nieufności. Czasem chcąc naśladować czyjś głos, zapominamy o swoim, o jego wyjątkowości. Dopiero, gdy to sobie uświadomimy i docenimy, możemy swobodnie operować własnymi dźwiękami i emocjami. Pozwólmy sobie brzmieć sobą/nami!
Skoro już tu jesteś...
...mamy do Ciebie prośbę. Coraz więcej osób czyta artykuły na portalu Bosonamacie.pl, znajduje tu także informacje o ciekawych warsztatach i wyjazdach.
Nasz portal działa na zasadach non-profit, nie jest firmą, ale efektem pracy i zaangażowania grupy pasjonatów.
Chcemy, by nasz portal pozostał otwarty dla wszystkich czytelników, bez konieczności wprowadzania opłat za dostęp do treści.
Dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą. Wesprzyj nas na Patronite! Nawet symboliczne 10 złotych miesięcznie pomoże nam tworzyć wartościowe treści i rozwijać portal.
Jeśli nasz artykuł był dla Ciebie pomocny, ciekawy lub po prostu lubisz to, co robimy – kliknij logo poniżej i dołącz do grona naszych patronów.
Każde wsparcie ma znaczenie. Dzięki Tobie możemy działać dalej!
Dziękujemy!